PAN-Jezus-2019a

Jesteśmy ludźmi Wielkanocy

jest naszą pieśnią.

Sw._Bartlomiej_2015a
PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA

pw. św. Bartłomieja Apostoła

w STARYM BOJANOWIE

Archidiecezja Poznańska

spacer-1a

WIRTUALNY SPACER

po parafii

III Niedziela Wielkiego Postu z Benedyktem XVI

III Niedziela Wielkiego Postu z Benedyktem XVI

Bóg jest spragniony naszej wiary i naszej miłości

Drodzy bracia i siostry!

W liturgii III Niedzieli Wielkiego Postu w tym roku czytamy jeden z najpiękniejszych i najgłębszych fragmentów Biblii: dialog Jezusa i Samarytanki (por. J 4, 5-42). Św. Augustyn, którego postać omawiam szeroko w katechezach środowych, nie bez powodu był oczarowany tą historią i napisał do niej pamiętny komentarz. W krótkim rozważaniu nie sposób oddać bogactwa tej ewangelicznej stronicy: trzeba ją czytać samemu i nad nią medytować, utożsamiając się z kobietą, która pewnego, podobnego do wielu innych dnia, w skwarne południe, poszła po wodę i spotkała zmęczonego drogą Jezusa, siedzącego obok studni. «Daj Mi pić» — powiedział ku jej zdumieniu; nie było bowiem w zwyczaju, by Żyd odzywał się do samarytańskiej kobiety, w dodatku nieznajomej. Zdziwienie Samarytanki wzrosło jeszcze bardziej, kiedy Jezus zaczął mówić o «wodzie żywej», która może na zawsze ugasić pragnienie i stać się w niej «źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu»; okazało się ponadto, że Jezus zna jej życie osobiste; powiedział też, że nadeszła pora, by oddawać cześć jedynemu Bogu w Duchu i prawdzie, a na koniec wyznał — co czynił bardzo rzadko — że jest Mesjaszem.

Punktem wyjścia tego wszystkiego było realne i konkretne odczucie pragnienia. Temat pragnienia jest obecny w całej Ewangelii św. Jana: od spotkania z Samarytanką poprzez wielkie proroctwo w Święto Namiotów (J 7, 37-38), aż po krzyż, kiedy to przed śmiercią Jezus — aby się wypełniło Pismo — powiedział: «Pragnę» (J 19, 28). Pragnienie Jezusa otwiera bramę do tajemnicy Boga, który stał się spragniony, aby ugasić nasze pragnienie — podobnie jak stał się ubogi, aby nas ubogacić (por. 2 Kor 8, 9). Tak, Bóg jest spragniony naszej wiary i naszej miłości. Jak dobry i miłosierny ojciec chce dla nas wszelkiego dobra, a tym dobrem jest On sam. Kobieta z Samarii stanowi natomiast uosobienie człowieka nieusatysfakcjonowanego, który nie znalazł w życiu tego, czego szukał: miała «pięciu mężów», a teraz żyje z innym mężczyzną; jej chodzenie do studni po wodę symbolizuje życie pełne rutyny i rezygnacji. Wszystko zmieniło się jednak tego dnia dzięki rozmowie z Panem Jezusem, która tak wstrząsnęła Samarytanką, że zostawiła swój dzban i pobiegła do miasta, by mówić ludziom: «Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?» (J 4, 28-29).

Drodzy bracia i siostry, również i my otwórzmy serca i z ufnością posłuchajmy słowa Bożego, byśmy jak Samarytanka spotkali Jezusa, który objawia nam swoją miłość i powiada: Mesjaszem, twoim Zbawicielem «jestem (…) Ja, który z tobą mówię» (J 4, 26). Niech nam wyjedna ten dar Maryja, pierwsza i doskonała uczennica Słowa, które stało się Ciałem.

Benedykt XVI
Rozważanie przed modlitwą “Anioł Pański”, 24 lutego 2008

Dodane przez Magda

Administrator :-)

Wszelkie prawa zastrzeżone
Parafia pw. św. Bartłomieja w Starym Bojanowie
Copyright © 2014 – 2019